Kij ma dwa końce.

blog2Od momentu powstania strony na na FB, a stuknęło jej już 3 lata, poznałam historię wielu stażów. Po pierwsze na pewno odczuwacie brak miejsca, gdzie można uzyskać wiarygodne informacje o zawodzie. Odpowiadałam na liczne pytania. Przeżywałam sukcesy. Cieszę się!

Słucham także o negatywnych doświadczeniach. Jakby powiedział  jeden poeta, poprostu życie…

To niezwykle miłe, być obdarzoną podobnym zaufaniem.   Po treści rozmów wnioskuję, że jest o czym pisać. Przeżywacie różne emocje. Dlatego składam propozycję chętnym. Podzielcie się doświadczeniem z innymi.  Opiszcie, nagrajcie lub wyślijcie do mnie. Bardzo chętnie opublikuję. Daję wolna rękę. Może to być  jednorazowe wpis, ale zachęcam do stałych publikacji w postaci mini bloga.

Nie stawiam dużych warunków! Po za jednym, maleńkim. Rezygnacja z  osobistych porachunków. Mam także miejsca i osoby,  których wolałabym nie  wspominać. Doskonale rozumiem chęć odwetu. Jednak wystarczy jak opiszecie sytuację. Będzie to kopalnia wiedzy dla innych, a dla was być może rozliczenie z przeszłością.

Ciekawe, śmieszne i irytujące przeżycia. Krótsze, dłuższa lub stałe wpisy ( takim oferuję swobodny dostęp do strony)  W aptekach bywa różnie, a  “Kij ma dwa końce” Opisz ten drugi.

A może szukasz stażu i chcesz podzielić się doświadczeniem. Zachęcam. Napisz także dogadamy się. A może masz swój blog, chętnie podlinkuję.

Oczywiście  chętnym gwarantuje pełną anonimowość i mogę zapłacić tylko w lajkowej walucie. Kontakt 

 

Zobacz też:

[postlist id=375]