Często pytacie nieoficjalnie po co studiować recepturę apteczną jeśli tak naprawdę większość aptek z receptury rezygnuje. Zostały nieliczne, najczęściej w pobliżu przychodni dermatologicznych. W części się z tym zgodzę, ale nie ma pewności, że akurat do takiej apteki nie traficie. Ze względów na podejście do receptury apteki dzielą się na dwie grupy. Pierwsza, która nie widzi szans z utrzymywania receptury i  obawia się przeterminowania nietanich surowców i druga, która z wykonywania leków robionych czerpie zasłużone zyski. Lek dedykowany konkretnemu pacjentowi, z indywidualnym składem, wykonany ręcznie powinien mieć swoją wartość. Dodam jeszcze, że osoby, które je wykonują mają specjalne uprawnienia, to właśnie między innymi Wy. W przyszłym tygodniu jadę na konferencję z receptury aptecznej. Interesuje mnie odpowiedź na pytanie co dalej z receptura apteczną? Jak uważacie?

W obliczu zmian recepturze aptecznej, warto spotkac sie i porozmawiać.

Post udostępniony przez Katarzyna Krześniak Dęga (@katarzynakdega)

Tutaj nagrałam apel i prośbę o wyrażenie opinii na temat receptury aptecznej. Dokąd zmierza? Czy lek recepturowy ma szanse się obronić?

Jeśli są uwagi i opinię, czekam na nie. Na prawdę lubię wymieniać myśli, wtedy najwięcej się uczę. Pisz pod postem ( możesz anonimowo) albo skorzystaj z formularza kontaktowego.