Staż w sklepie zielarskim, medycznym …w punkcie aptecznym? odcinek 3

Staż w sklepie zielarskim, medycznym …w punkcie aptecznym? odcinek 3

Odpowiadam na pytanie gdzie odrabiać staż?  Niektórzy nie mają wątpliwości. Odcinek jest dla tych, którzy są jeszcze nie wiedzą. W filmie tego nie ma, ale krótko rozwinę  sprawę punktów aptecznych.  Często właściciele punktów aptecznych mają również apteki. Jeśli zaproponują Ci pracę w punkcie aptecznym to przypilnuj, albo poproś, aby w umowie  jako miejsce pracy była wymieniona apteka.  Tym sposobem  załatwisz odrabianie stażu, mimo tego, że pracujesz w punkcie.
Warto napisać czym się różni punkt apteczny od apteki. Punkty powstają tam gdzie nie ma aptek ( nie jest to reguła) Kierownikiem punktu może być technik farmaceutyczny z 3 letnim stażem. Najistotniejszą różnicą jest ograniczony asortyment w porównaniu z aptekami.  Pozwolenie na otwarcie punktu wydaje Ministerstwo Zdrowia, a nie jak w przypadku aptek wojewódzki inspektorat farmaceutyczny.

Czekam na Twoją opinię.

Masz pytanie?  Propozycję?  Znalazłeś błąd?

Pamiętaj o komentarzu!

Staż w aptece typu B

Odpowiadam na pytanie Pauliny, czy można odrabiać staż w aptece typu B. Po pierwsze wyjaśniłam skąd nazwa typ B, a co oznacza w takim razie A? Moja interpretacja rozporządzania o praktyce technika farmaceutycznego. Nie wiem czy moja odpowiedź jest zadowalająca, ale przynajmniej wyjaśniłam wątpliwości. Więcej odpowiedzi na wasze pytania o staż można znaleźć tutaj. 

(więcej…)

Powrót po przerwanym stażu.

Pani Ula napisała (…). W 2008 roku ukończyłam 2 letnie studium z zawodem technika farmaceutycznego. Byłam na stażu ok 8 miesięcy i na tym etapie zakończyła się moja historia z tym zawodem. Nie ukrywam chciałabym powrócić do zawodu.(…) jak mogła bym na nowo rozpocząć swoją drogę z apteką? Czy na nowo muszę podjąć naukę w szkole? Z góry bardzo dziękuję za informacje. (…)

(więcej…)

Asia – niedługo kończy staż.

blogChciabym opisać Wam moją historię stażu. Od początku. Staż znalazłam 2 miesiące po odebraniu dyplomu, byłam w 7 niebie, bo wiem że ciężko go znaleźć. W pierwszej aptece wszystko było w porządku, personel i zasady tam panujące. Z wyjątkiem tego, że TRZEBA BYŁO sprzedawać leki bez recepty. To było nie do przełknięcia, no ale przecież MUSIAŁAM.

(więcej…)